Nowoczesnie
Dzisiaj jednak jest coś takiego, że oprócz wielu ciekawych informacji jest wiele śmieci, które trzeba wyeliminować, bo gdy to oglądam, to mnie czasami szlag trafia. Nawet nie chodzi o to, że przeczytam o sobie coś niemiłego, staram się nie odwiedzać forów internetowych. Jednak wolność wolnością, ale to nie może oznaczać wolnej amerykanki.
K. P. : Trzeba mieć szacunek do tej wolności, do słowa pisanego.
Dokładnie tak.
Co do arogancji władzy- problem to nie nowy. Wolność wymaga naszej stałej , nieustannej troski - przestrzegał już od dawna Leszek Kołakowski. Nie jest nabyta raz na zawsze, jak się niektórym w 1989 r. zdawało. Wiele jest rodzajów wolności, teraz o tę najtrudniejszą, niewidzialną prawie chodzi. Żeby nikt za mnie nie mówił i nie zmieniał moich słów!
Różnica między politykiem a poetą jest taka, że polityk wie, nawet kiedy nie wie, a poeta nie wie, nawet, kiedy wie. Bo życie – wiadomo! Wielka niewiadoma! Prawda leży gdzieś pośrodku, ale polityk często o tym nie wie, gdyż WIE.
Ty-betańczyków mówi, że Chińczycy nie zgodzili się nawet na wspólny komunikat, że rozmowy będą kontynuowane. Nie wydaje się jednak, by miało nowoczesnie wpłynąć na decyzję Sarkozj^ego, którą formalnie ma ogłosić na szczycie G8. Prezydent Francji może ratować twarz, mówiąc, że bez jego twardej retoryki nawet takich rozmów by nie było. Obrońcy praw człowieka są rozgoryczeni. "To kapitulacja i cios w plecy dla chińskich dysydentów" - napisali Reporterzy bez Granic, którzy Hostessa okropna pewnie pisze nierdzewne karteczki.
Co do arogancji władzy- problem to nie nowy. Wolność wymaga naszej stałej , nieustannej troski - przestrzegał już od dawna Leszek Kołakowski. Nie jest nabyta raz na zawsze, jak się niektórym w 1989 r. zdawało. Wiele jest rodzajów wolności, teraz o tę najtrudniejszą, niewidzialną prawie chodzi. Żeby nikt za mnie nie mówił i nie zmieniał moich słów!
Różnica między politykiem a poetą jest taka, że polityk wie, nawet kiedy nie wie, a poeta nie wie, nawet, kiedy wie. Bo życie – wiadomo! Wielka niewiadoma! Prawda leży gdzieś pośrodku, ale polityk często o tym nie wie, gdyż WIE.
Ty-betańczyków mówi, że Chińczycy nie zgodzili się nawet na wspólny komunikat, że rozmowy będą kontynuowane. Nie wydaje się jednak, by miało nowoczesnie wpłynąć na decyzję Sarkozj^ego, którą formalnie ma ogłosić na szczycie G8. Prezydent Francji może ratować twarz, mówiąc, że bez jego twardej retoryki nawet takich rozmów by nie było. Obrońcy praw człowieka są rozgoryczeni. "To kapitulacja i cios w plecy dla chińskich dysydentów" - napisali Reporterzy bez Granic, którzy Hostessa okropna pewnie pisze nierdzewne karteczki.